Darmowa dostawa od 270 zł na terenie Polski 🌟

Bless Bian

4 opinii

kamień Gua Sha do masażu twarzy i ciała

227,00
Dostępny
Bless Bian

Opis produktu

Bless Bian to nasze narzędzie do masażu twarzy i ciała Gua Sha, zaprojektowane do “ożywienia” mięśni i skóry twarzy. Posiada 7 krawędzi, a każda z nich jest precyzyjnie zaprojektowana w celu udoskonalenia praktyki masażu i automasażu. Inspiracją do stworzenia jej autorskiego kształtu jest praktyka „kamiennej medycyny” starożytnej taoistycznej techniki uzdrawiania.

Zalecamy ochronę kamienia bian i przechowywanie go w do tego przeznaczonym portfeliku – naturalny kamień jest delikatny. Kamienie są starannie dobierane ze względu na swoje właściwości lecznicze ciała, a także ich pozytywny wpływ na umysł.
__

KORZYŚCI ZE STOSOWANIA BLESS BIAN:
*liftinguje
*poprawia owal twarzy
*pobudza krążenie krwi i limfy
*redukuje obrzęki
*zamyka pory
*ma działanie przeciwzmarszczkowe
*poprawia elastyczność skóry i upiększa
*przywraca skórze blask
*redukuje cienie pod oczami
*rozluźnia mięśnie twarzy
*unosi owal twarzy i opadające łuki brwiowe
*konturuje kości policzkowe

Kamień do masażu Bless Bian czyścimy pod bieżącą letnią wodą lub nawilżoną ściereczką, możemy użyć mydła, następnie wycieramy do sucha.
To co odróżnia nasz kamień od innych guasha: 
*użyliśmy kamienia bian, który wydobywany jest w Chinach. Jest to miejsce, w którym 40 mln lat temu uderzył meteoryt.
Dzięki temu kamień bian posiada szczególne właściwości: kosmetyk użyty w towarzystwie kamienia bian przenika do głębokiej wartwy skóry 
*kształt jest w 100% autorski - zarówno brzegi gładkie, jak i grzebień jeszcze lepiej modelują twarz

Jak używać

Masaż wykonujemy na oczyszczonej skórze twarzy, szyi, dekoltu lub dowolnej części ciała (udo, ramię, pierś, stopa, dłoń, brzuch) wybranej do drenażu limfatycznego czy liftingu chwilę po wchłonięciu ulubionego serum Bless Me Cosmetics.

W ten sposób łatwiej wprowadzamy aktywne składniki Serum, a kamień do masażu twarzy Bless Bian przesuwa się łagodnie po skórze.

Masujemy najpierw jedną stronę twarzy, a następnie drugą. Powtarzamy ruchy min. 7 razy w każdym paśmie. 
  • Linia żuchwy: zaczynamy od środka podbródka, umieszczając szczękę we wgłębieniu kamienia i przesuwamy do góry wzdłuż linii żuchwy do ucha.
  • Kości policzkowe: zaczynamy od nosa, umieszczamy kość jarzmową we wgłębieniu płytki i przesuwamy ku górze do skroni.
  • Brew: zaczynamy od wewnętrznej strony brwi, umieszczamy kość brwiową pomiędzy we wgłębieniu płytki i przesuwamy wzdłuż na zewnątrz.
  • Czoło: zaczynamy od środka czoła i kierujemy się ku górze do linii włosów.
  • Szyja: zaczynamy od obojczyka i kierujemy ruch do góry do ucha.
  • Ciało: płytki można używać również do masażu pozostałych części całego ciała.
WAŻNE: Przed wykonaniem masażu drenującego “uruchamiamy” węzły chłonne nadobojczykowe przez delikatne przesunięcie krawędzią z ząbkami na zewnątrz i powtórzenie tego ruchu 3 razy.

Ruchy drenujące na twarzy wykonujemy kierując się od wewnątrz na zewnątrz, a następnie limfę spuszczamy w dół kierując się do węzłów chłonnych nadobojczykowych

Ruchy liftingujące wykonujemy od środka twarzy na zewnątrz kierując się ku górze.

Ruchy na ciele wykonujemy w kierunku serca.

Opinie

średnia ocena: 5 ze wszystkich 4 opinii
To naprawdę niesamowite, jak kamień do masażu może działać cuda. Zdecydowanie za długo wahałam się z decyzja zakupu, Jestem zachwycona jego efektami!. W połączeniu z Saint oil rano, czy moonlight oil wieczorem-skóra nabrała blasku, jest gładsza! Nie tylko wyglada na zdrowszą i odżywioną, ona taka naprawdę jest! Dziękuje za te produkty:) Magda
08 września 2023
Masaż Bless Bian jest jak mycie zębów. Albo oddychanie, czy picie wody. Wstaję, obmywam twarz lodowatą wodą i natychmiast sięgam po gua sha. Śniadanie może poczekać. Lifting nie. Mój prywatny chirurg plastyczny. Doktor od zmarszczek i zmęczonej twarzy. Najpierw budzę węzły chłonne. Pobudka krawędzią z ząbkami pięknie różowi mi skórę. A potem zabieram się za twarz, która po nocy domaga się uwagi. Linia żuchwy, kości policzkowe, brew, czoło, szyja… wystarczy kilka minut, bym poczuła się wyprasowana, naciągnięta i gotowa na nowy dzień. Owal wyraźnie podniesiony, krążenie wzorcowe, po obrzękach nie ma śladu, lwia niemal zniknęła, usta soczyste, policzki zdrowe, uśmiech beztroski, jak z liceum, kiedy o życiu wiedziałam tyle, co nic. Mogę zjeść śniadanie. A nie! Zaraz! Jeszcze ciało, ramiona, uda, niech zagotuje się woda, a ja będę gładka i młoda. A teraz na serio. Bo to wszystko jest bardzo na serio. Nie wierzyłam nigdy w jakieś kizi-mizi, w bajki o skutecznych masażach, liftingach bez skalpela. I nie wiem do dziś co mnie przekonało to tego wybitnego kamienia. Przecież nie jego krawędzie! Choć pewnie trochę też. Przecież jest przycięty fenomenalnie! Gładkie brzegi tam, gdzie potrzeba, albo grzebień tam, gdzie należy przyłożyć silniej. A może cała ta jego chińska historia… tak czy siak, jest codziennie tyle razy obracany w dłoniach, że widać jego zmarszczki 😅 mój jest już starty, obity, zmęczony, kilka razy był w poważnych tarapatach. Ale wciąż żywy. Bo on żyje. Ożywa podczas masażu. Staje się ciepły, a potem szybko stygnie. Magia. No przecież, śniadanie! Ale, ale… przecież uda i „pelikany” też domagają się czułości! Dostają ją każdego ranka. Czasem lubię sobie podzielić ten rytuał. Twarz przed śniadaniem, reszta ciała do kawy, na tarasie. Pełne słońce, surfinie szaleją, oleander pnie się w górę, a ja, pilna uczennica, robię porządny drenaż. Do ciała używam najcudowniejszego masła pod słońcem Holy Body. Żadne masło nie jest mu w stanie dorównać. Słowo. Najpiękniej pracuje na słońcu właśnie, rozpuszcza się na rozgrzanej skórze i wtedy wystarczy kilka pociągnięć Bless Bian, by uruchomić proces wygładzania. Uda potrzebują więcej pracy grzebieniem. Ale potem dziękują z wdzięcznością. Uwielbiam je po tym rytuale. Są naprawdę wyprasowane jak aksamit! Kawa. Można zaczynać pracę. Jeszcze tylko kilka ruchów przyjemnie zimnym rollerem. Według wskazówek Anety. Niespiesznie, z uwagą. Weszło mi to już tak w krew, że podczas spotkań on line w ciągu dnia, łapię za roller i masuję czoło, powieki, kark, dekolt. Ot tak. Niby dla żartu, a jednak przyjemność niewiarygodna. Efekt? Ja go widzę i jestem ze sobą szczera - to działa. Zero make up od trzech lat, masaż kamieniem i rollerem = medycyna estetyczna na mnie nie zarobi. Trzymam się tego i trzymać będę. Anka
11 czerwca 2023
Z całego serca polecam! Mając go w rękach naprawdę czuć, że trzymamy coś luksusowego, z najwyższej półki. Za każdym razem, nie mogę się doczekać wieczoru aż rozpocznę swój rytuał pielęgnacyjny i masaż kamieniem. Chylę czoła ponieważ Pani Aneta stworzyła naprawdę coś wyjątkowego i autorskiego. Dzięki swoim rożnym krawędziom można wykonać różnorodne ruchy czy to na twarzy czy ciele, sprawiają one ogromną przyjemność! Dopiero co użyłam go kilka razy a skóra wyglada na gładszą, to dopiero początek a co będzie po kilku miesiącach :)Dominika
19 lutego 2023
Używam kamienia Bian wraz z Holy water regularnie od pół roku . Moja twarz, szyja i dekoltu naprawdę wyglądaj wspaniałe .Skóra stała się elastyczna i świeżo wyglada . Zmarszczki się spłaszczyły , Nawet moja kosmetyczka była zdziwiona jak moja skóra na twarzy pięknie wyglada . Dziękuje Aneta :-) Jadwiga
08 lutego 2023

Dodaj swoją opinię

Powiadomienie o dostępności: Bless Bian

Na podany adres e-mail zostanie wysłane powiadomienie, gdy produkt będzie dostępny w naszym magazynie